Zeszłą niedzielę spędziłam w rodzinnym gronie na Śląsku. Pogoda była fatalna, dlatego na większości zdjęć wyszłam jak przysłowiowa "mokra kura". Zdjęcia z dzisiejszego posta, przeleżały na dysku prawie tydzień a ja sama nie wiem dlaczego nie wstawiłam ich wcześniej. Co do stylizacji :taki zwyklaczek na chłodniejsze dni. Na szczęście pogoda wróciła więc koło wtorku pojawi się typowo wiosenny post :)
sweater- ZARA, pants- H&M, jacket-Pimkie, sneakers- Converse